Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Tylko Lublinianka
Autor Wiadomość
Maniek
dawniej "Polityk"



Klub: KSL
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-02-17, 18:20   

no to rzeczywiście...
_________________
Duma Lublina to jest Wieniawy drużyna
 
sinslave
sinslave


Klub: Wks Wieniawa Lublin
Skąd: Lublin
Wysłany: 2017-02-21, 11:43   Re: Tylko Lublinianka

Makary napisał/a:
Temat skopiowany ze starego forum w ramach przebudzenia wiosennego ;)
Niech ktoś wstawi ten tekst z Arkadami i miodem do tego tematu, bo stary link Galla nie działa.


Cytat:
Każdy lubelski kibic, ktory ceni prawde powinien sobie uświadomić, że od początku cały Lublin był za Lublinianką. Motor w pierwszej i przez większą część drugiej dekady swego istnienia miał sytuację podobną do tej w jakiej znajduje się teraz Lublinianka. Tyle, że wtedy w kibicowskim światku panowały nieco inne obyczaje. Przykładowo na mecze Motoru regularnie chodził kibic Lublinianki, który jak na złość skandował w strone graczy Motoru rymowanki w stylu: "Po co gracie, jak wy macie (i tu jakiś infantylny wyraz, który wyleciał mi z głowy) gacie". Na mieście były organizowane uroczyste parady podczas których na cześć zawodników wszystkich sekcji Lublinianki wiwatowały tłumy Lublinian. Zielono-Biało-Czerwoni dwukrotnie dosłownie pukali do bram pierwszej ligi. Jakże inaczej mogłoby wyglądać rozłożenie kibiców, gdyby jej się ta sztuka choć raz udała.

A z kibicami Lublinianki wcale nie było blado mimo wyraźnego braku szczęścia ich pupili do najlepszej gry świata. Świadczyć o tym może chociażby wyjazd w liczbie 500-1000 na mecz barażowy o II lige (bodajże do Olsztyna), a były i inne. Kto nie wierzy niech poczyta archiwalne wydania Kuriera albo książkę Kazimierza Górskiego o jego pracy trenerskiej. Wspomina tam o niebywałej atmosferze na stadionie Lublinianki i o ok. 20 000 rzeszy kibiców cyklicznie tam się zjawiających. Mecze cieszyły się takim zainteresowaniem, że na arenie przy Leszczyńskiego nie było gdzie szpilki wsadzić. W obliczu braku miejsca powodzeniem cieszyły się nawet drzewa, z których ludzie spadali manifestując swą radość po zdobytej bramce. To jest dopiero oprawa! Bo kto zaprzeczy, że efektowniej jest zbiorowo spadać z drzew niż pomachać jakimiś balonikami

Także bez żadnych kompleksów wobec Motoru. Oczywiście należy uszanować, że dzięki ich graczom Lublin po raz pierwszy poznał smak pierwszej ligi. Trzeba wiedzieć, że mieli pierwsi zogranizowaną grupe "szalikowców". Ale z drugiej strony trudno, żeby ich nie mieli skoro grali w pierwszej lidze, w której praktycznie każda drużyna takowych posiadała za sprawą mody, która przyszła do nas z Anglii. Należy też zdawać sobie sprawę, z tego jaka przepaść od lat 90-tych dzieliła i dzieli do dziś fanów obu drużyn w dziedzinie ultrasowania. Ale mimo tych niewątpliwych atutów Motoru za każdym razem, gdy obie drużyny grały na tym samym poziomie rozgrywek frekwencje na Wieniawie i Zygmuntowskich były zbliżone. Nawet teraz mają podobną, do tej jaką miała Lublinianka ostatnich sezonach w III lidze. Tak więc "był będzie jest"... ale taki nieszczęsny porządek, że więcej sympatyków zawsze znajdzie ten klub, którego piłkarzom się aktualnie wyraźnie lepiej wiedzie.

Jako ciekawostkę mogę podać, że w szeregach kibiców Motoru są osoby, które mają zaliczone ok 20 wyjazdów i które jednocześnie miały nieprzyjemność palić wrotki podczas wizyty "Nieproszonych Gości" na Wieniawie. To był ten sezon, w którym awans do II ligi wywalczyła rzutem na taśme Siarka. Moim zdaniem poniekąd analogiczna sytuacja jak w naszym mieście panuje teraz w Bydgoszczy. Jest to miasto o podobnej wielkości do Lublina i rywalizuje tam Zawisza, którą utożsamiałbym z Motorem i dużo starsza Polonia długo już nie pamiętająca sukcesów, której kibice są zepchnięci na margines, a niegdyś jej kibice stanowili w mieście większość.



Cytat:
Ja to z kolei mam ciekawa historie w glowie pewnego piłkarza - Janusza Cieślińskiego, ktory zawsze z duma opowiadal ze urodzil sie w tym samym dniu co Lublinianka (z tego jednak co wiem, to urodzil sie albo rok wczesniej albo rok pozniej ). Jego opowieści raczej nie byly kibicowskie, ale pod katem wydarzen sportowych, coprawda niewiele z tego pamietam, ale sproboje cos tutaj przytoczyc...
Podczas jednej z rocznic działalności "Niezłomnych Lubelszczyzny", opowiadał jak za czasów okupacji był zakaz gry w piłkę, za złamanie zakazu groziło rozstrzelanie. Jednak wielu piłkarzy takich jak On (trzask prask kilkanascie nazwisk wybitnych kopaczy z Lubelszczyzny) wsiadało na rowery i na bosaka jechali do dęblina, żeby rozegrać mecz z Czarnymi Dęblin, później z tego co wiem z Pana Janusza opowieści, Czarni razem z Lublinianką tworzyli wspólnie drużynę Niezłomnych (plus kilku pojedynczych graczy z roznych zakatkow Lublina, trudno mi w tej chwili przypomnieć sobie). I na mecze do Dęblina przyjeżdzała Warszawa i inne miasta. Z tego co zrozumiałem Dęblin był taką oazą, gdzie podziemna piłka grała mecze. Na stadionie Lublinianki wiele meczy rowniez wtedy sie odbywalo, jednak bez udziału zbytniej publiczności (wiadome ze rozgłos mogl spowodowac brzemienne skutki) Po wojnie Lublinianka straciła wielu piłkarzy, zreszta jak wiekszosc klubow Polskich, Lublinianka oficjalnie odtworzyła się juz praktycznie po wojnie w 1944. Janusz Cieśliński o ile dobrze pamiętam podczas ucieczki z jednego z meczów został postrzelony(?) (Pamiętam jak pokazywał jakąś bliznę na nodze, paskudna sprawa i z tego co zrozumiałem była po kuli lub moze po jakiejs grozniej kontuzji), Nie byłby sobą gdyby nie wrocił do gry... Po wojnie na Lubliniankę przychodziły tłumy, po prostu tłumy, atmosfera na stadionie była niesamowita, rozbrzmiewała pieśń "taka nasza wola taka nasza wola, Lublinianka strzela gola", na trybunach transparenty "ludu wola - Lublinianka gola!"
bylo tak do powstania Motoru, powstal jako klub przy fabryce FSO (? a moze to sponsorem bylo? - nie wazne, wazne jest to ze ludzie ktorzy tam pracowali dostawali darmowe bilety, a co z tego skoro i tak bardziej ich interesowala Lublinianka... Z jego opowieści dobrze wynika jak zaczal powstawac ruch kibicowski na Motorze, pracownicy musieli przychodzic na mecze, kibicow bylo pare tys (- wkoncu duzo ludzi pracowalo w lubelskim FSO). Wszakże Motor byl prawdziwym Robotniczym Klubem Sportowym, Lublinianka - Wojskowo-Ludowym. W polsce zaczal zmieniac sie ustroj, modne bylo co robotnicze, klasa robotnicza zaczela rzadzic, no i tak sie role odwrocily ze to na Motor zaczelo przychodzic wiecej ludzi. Należy tez wspomniec, ze dzieki funduszom FSO Motor mial coraz lepszych zawodnikow, a co za tym idzie lepsze wyniki pilkarskie)
Prawda jest ze Lublin przez wiele wiele lat smial sie z Motoru(z powodu slabych wynikow i tulania sie po gminnej klasie okregowej), ale nigdy kibice Lublinianki nie przejawiali agresji w kierunku Motoru (tak jak Avia czy nawet jak to relacjonuja starsi fani motoru - jest to zwykle budowanie agresji do Lublinianki i jej kibicow, tak jakby usprawiedliwianie tej "krucjaty" czy jak to nazwac), wrecz przeciwnie, kibice Lublinianki czesto pojawiali sie na meczach Motoru dopingujac ten klub.
To zawsze Motor mial kompleks Lublinianki i dlatego jej fani (raczej chuligani) poprzysiegli sobie nienawisc do Lublinianki, zapominajac ze wielu graczy wlasnie Lublinianki zapewnilo im sukcesy.



Cytat:
Pamiętam jak ja zaczynałem chodzić na mecze około '77 roku (miałem 9 lat) i potem kiedy zaczynało sie kibicowanie (takie najpierwsze)motor nigdy nie był darzony sympatią na świdnickim stadionie. Złośliwe przyśpiewki pod adresem "reksów" stanowiły stały punkt programu podczas każdego meczu. Pamiętam też że w '79 roku kiedy motor awansował do 1 ligi cała droga przez park ludowy w l-nie od dworca na stadion była wymalowana napisami w stylu: "hetman zawsze z motorem"; "stal krasnik gratuluje motorowi" ; "poniatawa zawsze z motorem"; itp. cała powódź wazeliny ze strony sympatyków większości klubów lubelszczyzny. Od czasu do czasu pojawiał się napis "AVIA h..." lub "Avia k.." co jawnie świadczyło o stosunkach pomiędzy kibicami obu klubów. Jeśli dobrze pamiętam (a pamiętam dobrze) to
w opozycji do motoru w tym czasie była tylko Avia, Lublinianka i Wisła Puławy reszta mniejszych i większych klubów z lubelszczyzny toneła w powodzi motorowego dupowłaztwa.



Cytat:
To ostatni sezon Motoru w II lidze, gdy drużyna gra przyzwoicie.Młyn liczy od 50 do 250 osób.Szczególną mobilizację wywołują derby z Avią - 500 szala oraz z Lublinianką, gdy w młynie zebrało się ponad 400 osób. W tym okresie w Lublinie pojawiła się druga ekipa szalikowców, kibicujących Lubliniance.Szalikowcy Lublinanki zaliczyli nawet kilka wyjazdów- byli np. w 60 na Avii.(+40os. Biała Podlaska, ok 50 Zamość dop. Makary )



Cytat:
Starsi kibice Motoru ( a właściwie b.starzy) opowiadali mi, że kiedyś kibice Lublinianki mówili o sobie" Pany" o nas tj kibicach Motoru znacznie gorzej.
Jak sie zmieniły czasy!!! Oni nie mają kibiców. Czy ktoś ich widział? Święta wojna trwała i trwa do dziś.-



Cytat:
kiedyś z tego co słyszałem Lublinianka miała kibiców. nawet pojechali do zamoscia w 50 osób co do atrakcyjnosci meczu to bedzie cieżko. Lublinianka nie popisuje się dobrą grą ale też ciekawy jestem co pokarze Motor II



Cytat:
Jak wiemy Lublinianka powstała wcześniej( podają rok 1921)Motorek później 1950.Kibice Lublinianki zawsze uważali się za lepszych - pewnie mieli na myśli date powstania klubu oraz to,że Motor utożsamiali z FSC - robotnikami - czyli wg nich kims gorszym. Mój dziadek kibic Motoru - opowiadał mi jak na pocz lat 60 Lublinianka przyjmowała Motor - od zwycięstwa (llub remisu) był uzależniony awans Lublinianli do rozgrywek wyższej klasy.
Działacze Lublinianki przygotowali imprezę (stoły zastawione wszelkim jadłem i wódeczką, PRZYGOTOWALI NAWET DZIAŁO DO WYSTRZAŁÓW Z OKAZJI AWANSU LUBLINIANKI,a tu nic z tego w 84 min brameczkę dla Motoru zdobył Jezierski (wygralismy 1:0)
Kibicow Lublinianki na tym sławetnym meczu było 12 tys. Motoru 8 tys.
Nienawiść do Motoru była wówczas ogromna a w kolejnych latach 70, 80 i dalszych Lublinianka zniknęła z mapy osiągnięć lubelskiej piłki nożnej.



Cytat:
Na forum Motoru, można też było znaleźć wpis mieszkańca Włocławka, który kiedyś mieszkał w Lublinie i porównywał nas do Kujawiaka na korzyść dla nas dowodząc, że jego fani pojawili się znikąd, a na Lubliniance "zawsze była młodzież w barwach".



Cytat:
o ile mnie pamiec nie myli po meczu z Korona Kielce jeszcze w 3 lidze, w latach bodajze 96-98 tez chcieliscie dojechac sedziego:)



Cytat:
o to jednak dobrze zapamietalem myslalem, ze juz mnie tak pamiec zawodzi mimo mlodego wieku a bylem wtedy wlasnie na tym meczu i na jeszcze jednym, tego drugiego nie pamietam, walka o awans do 2 ligi ?
to wlasnie wtedy mieliscie mlynek na 30-50 osob z kilkoma przescieradlami



Cytat:
Na mecze Lublinianki w drugiej lidze, szczególnie w pierwszym sezonie po awansie, przychodziło zdecydowanie więcej kibiców niż 4 tys. Pamiętam mecze, na których było blisko 10 tys. ludzi.
Ostatni mecz, który zgromadził na Wieniawie sporą publiczność to mecz z sezonu wspomnianego już w tym tamacie - walka z Dalinem Myslenice o 2 ligę. Właśnie przed decydującym spotkaniem w Myślenicach Lublinanka podejmowała, o ile dobrze pamiętam, Szydłowianke Szydłowiec. Goście zajmowali miejsce w strefie spadkowej, chyba nawet już nie mieli szans na utrzymanie się w 3 lidze. Sam mecz stał na kiepskim poziomie. W końcówce Lublinance udało się strzelić bramkę na wagę 3 pkt. Frekwencja na tym spotkaniu była bardzo wysoka. Wejście na mecz było sponsorowane przez jeden z funduszy emerytalnych. Jak się teraz popatrzy na ilość kibiców na meczach to aż serce się kraje



Cytat:
Mały cytacik z Piłki Nożnej z 2 listopada 2004r.
Kiedyś panował tu entuzjazm. Miejscowi ciągle nie mogą zapomnieć 1963 roku, gdy trenerem Lublinianki był sam Kazimierz Górski i wprowadził drużynę do II ligi. I jeszcze mecz z Górnikiem Zabrze w Pucharze Polski, osiem lat później. To była ekstaza, ludzie spadali z drzew. Przez kilkadziesiąt minut nasi prowadzili po strzale Janusza Przybyły z niedawnym finalistą PZP. Trzeba było dopiero Włodka Lubańskiego, który pod koniec meczu wyrównał.
Tylko WKS WIENIAWA LUBLIN!!!
_________________
sinslave
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo