Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Forum działa ponownie to jest test
Autor Wiadomość
lbnadmin


Klub: Lublinianka
Wysłany: 2018-04-16, 07:19   Forum działa ponownie to jest test

Jest w polszczyźnie trochę wyrazów, w których zagęszczenie polskich znaków na metr kwadratowy słowa jest znaczne. Takie zagęszczenie mamy też w tytułowym zażółć gęślą jaźń. A cóż to za cholerstwo? — zapytacie. Oczywiście, zdanie to jest semantycznie bez sensu, ma jednak swoją tajemnicę.

Nie trzeba długo szukać w polszczyźnie wyrazów, w których zagęszczenie polskich znaków na metr kwadratowy słowa jest spore. Kilka najciekawszych z nich to:

pójdź, a jeszcze lepiej pójdźże (słowo nadające się do dyktanda),
pójdź, to zobaczysz pójdźkę,
pójdźkę tak bardzo łżącą,
że nie dana wam współdźwięczność.

Taki wręcz nadmiar polskich znaków mamy też w tytułowym zdaniu zażółć gęślą jaźń. A cóż to za cholerstwo? — zapytacie. Oczywiście, zażółć gęślą jaźń semantycznie jest bez sensu (choć gramatycznie wszystko z nim w porządku, jak w słynnym przykładzie Chomsky’ego zielone idee śpią wściekle). Gdyby ktoś chciał jednak dociekać jego znaczenia, ułatwi to znajomość składających się na nie słów, w czym pomogą hasła z Dobrego słownika: zażółcić — gęśle (zwłaszcza ciekawostka w tym haśle) — jaźń. Czyli ‘użyj gęśli, żeby jaźń nabrała koloru żółtego’, co — ostrzegałem — dalej jest bez sensu, ale…

Zdanie to ma swoją tajemnicę: występują w nim wszystkie polskie litery z diakrytami, czyli: ą, ć, ę, ł, ń, ó, ś, ź, ż. Wiążą się z nimi różne ciekawe rzeczy.

O literze i głosce ł pisaliśmy w dwóch wpisach Łukasz w aucie, czyli gdzie jest ł. Przeróżną wariantywność w wymowie ś, ź, ć, ż przybliżał nam Artur we wpisach o jabłonkowaniu (Jabłonkowanie), mazurzeniu (Jezdzę busami cęsto) i kaszubeniu (Co Mariolka wie o kaszubieniu). Przyjrzyjmy się zatem teraz

ą i ę

zawierającym słynne polskie ogonki. Hasło (the) ogonek możecie znaleźć nawet w angielskiej Wikipedii. Tam pewien tajemniczy Anglik imieniem John okazał się wielkim miłośnikiem polszczyzny i jej ogoniastych literek i umieścił jakże bliski jemu sercu fragment z Jana Brzechwy:

Wół go pyta: „Panie chrząszczu,
Po co pan tak brzęczy w gąszczu?”

I to, na szczęście, zapisany poprawnie z ogonkami, a nie z cedillą, co w amatorskich fontach nieraz się zdarza.

(Naszła mnie taka myśl, czy literka może merdać ogonkiem?)

Literki z ogonkami wykorzystano też w głośnej akcji „Język polski jest ą-ę” (wiązała się z obchodami Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego), uświadamiającej, „jak ważne jest stosowanie polskich znaków” i angażującej znane osoby. Choć nazwa akcji nieco dwuznaczna, bo przecież bycie ą-ę ma dość negatywne znaczenie. Wyrażenie to wywodzi się zapewne z hiperpoprawnego wymawiania samogłosek ą i ę na końcu wyrazów (w Dobrym słowniku można znaleźć reguły językowe o wymowie ę i o wymowie ą).

Według mnie najwspanialszą pozostałością po tej akcji jest poniższy utwór Łony:
 
lbnadmin


Klub: Lublinianka
Wysłany: 2018-04-16, 07:21   

Lorem ipsum sitdolor Zażółć gęślą jaźń.

My money's in that office, right? If she start giving me some bullshit about it ain't there, and we got to go someplace else and get it, I'm gonna shoot you in the head then and there. Then I'm gonna shoot that bitch in the kneecaps, find out where my goddamn money is. She gonna tell me too. Hey, look at me when I'm talking to you, motherfucker. You listen: we go in there, and that nigga Winston or anybody else is in there, you the first motherfucker to get shot. You understand?
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo